Photo by Jude Beck on Unsplash

Ciągle to słyszysz: “Bądź sobą”. Brzmi fajnie, ale… Być może teraz kategorycznie zaprzeczysz, ale by być pewną siebie będąc skrajnie nieśmiałą, żyjąc w ciele i umyśle introwertyka, nie możesz być sobą. Musisz zakładać maski.

Od razu wyjaśnię. Tak, chodzi o udawanie. Nie, nie chodzi o okłamywanie. Nie wmawiasz innym, że jesteś kimś, kim nie jesteś. Ale wmawiasz sobie, że masz umiejętności, których nie masz.

Coś ci powiem. Byłam kiedyś małą dziewczyną. Uwielbiałam się uczyć – sama, w domu. Znałam odpowiedzi na wiele pytań i miałam je w głowie również wtedy, kiedy w szkole zadawano mi pytania. W tamtym czasie wolałam jednak umrzeć, niż zgłosić się do odpowiedzi.

Z czasem to minęło. Czy wzrosła moja pewność siebie? Oczywiście. Czy stało się to ot tak, z dnia na dzień? Nie.

Rozdział o zwiększaniu pewności siebie znajdziesz również w moich książkach:

Ale co mi pomogło?

Na pewno towarzystwo, obracanie się wśród ludzi pewniejszych siebie, nawet jeżeli nie było to dla mnie wygodne.

Na pewno wychodzenie ze strefy komfortu, próbowanie nowych rzeczy, nawet, jeżeli się bałam, liczyło się dla mnie to, że spróbowałam.

Ale to wszystko nie było najważniejsze.

Wyobraź sobie, że jesteś introwertykiem. Być może jesteś. Może skupiasz się na świecie wewnętrznym zamiast zewnętrznym, wolisz swoje własne towarzystwo lub też kameralne spotkania od tłumu nieznajomych Ci ludzi. Ale spełniasz marzenia i teraz masz stanąć oko w oko z tym tłumem. Wygłosić odczyt, zaśpiewać utwór, zatańczyć układ taneczny, wystąpić w programie na żywo – cokolwiek. Wyobraź sobie, że jesteś nieśmiała. Może skrajnie, jak ja kiedyś, a może tylko troszeczkę. Czy jest ktoś, kto uwielbia wystąpienia? Zapewne tak, ale wyobraź sobie, że ty ich nie znosisz. Co zrobisz?

Uciekniesz? Nie, dasz radę, tylko będziesz się stresować. Może popełnisz błąd i niewielu go zauważy, ale ty skupisz się właśnie na nim. Będziesz starała się być sobą, naturalna, ale wtedy poczujesz, że umierasz ze wstydu. Może już na początku, dopiero w połowie, a może na szczęście wtedy, gdy będzie już po wszystkim.

A co, jeśli… nie będziesz sobą?

Przywdziej maskę. Cokolwiek mówili ci wcześniej – zrób to! Przemień się w osobę pewną siebie. W znanego ci człowieka, który robi perfekcyjnie to, co ty właśnie teraz masz zrobić. Albo przemień się w wymyśloną siebie z przyszłości czy ze świata równoległego – w siebie pewną siebie i perfekcyjną w tym, co robisz. Poczuj to, zobacz i wyjdź na scenę.

Myślisz, że to głupie? Że nikt tak nie robi? Właśnie sobie przypomniałam o pewnej wokalistce. Na pewno ją znasz, chodzi o Beyonce. Wiesz, że na scenie przemienia się w wymyślone alter ego – Sashę Fierce? Twierdzi, ze nie potrafiłaby zrobić tego wszystkiego co robi, gdyby nie wyobraźnia…

Spróbuj sama!

Jeżeli podobał ci się ten wpis, doceń pracę – udostępnij!

16 thoughts on “Pokonaj nieśmiałość w jednym prostym kroku”

  1. You made some decent points there. I looked on the internet for the subject matter and found most persons will approve with your site. Sharai Noland Julee

  2. I have recently started a website, the info you offer on this web site has helped me greatly. Thanks for all of your time & work. Jsandye Garold Gustie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *