Do mroźnej krainy zawitała Emilia. Prześliczna modelka, jak na Królową Śniegu przystało, nie wystraszyła się nawet minusowej temperatury.

Umówiłyśmy się dzień wcześniej, nie chcąc tracić okazji. W końcu z tą zimą w Krakowie różnie bywa.

Sesja odbyła się na Kampusie UJ. Zależało mi tylko by było śnieżnie i bez zbędnej architektury w tle, ale przede wszystkim blisko parkingu, by modelka w miarę swobodnie mogła przygotować się do sesji.

Od razu spodobał się nam pomysł sesji z białą suknią na równie białym śniegu. By uzupełnić stylizację, dobrałam bukiet z białych, drobnych kwiatów, z zielonym akcentem nawiązującym do iglastych drzew.

Suknia pochodzi z mojej szafy, natomiast modelka bezbłędnie dobrała płaszcz, szal i biżuterię. Również makijaż i fryzura bezbłędnie wpasowały się w klimat sesji.

Sesja była jednocześnie sprawdzianem mojego nowego obiektywu: w całości wykonana została Sigmą 35mm f/1.4 podpiętą pod Canon 6D.

Które zdjęcie najbardziej przypadło wam do gustu?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *